Artur Rojek prezentuje aż 2 nowe single!

Artur Rojek wraca z nowym materiałem i robi to w charakterystycznym dla siebie, bardzo emocjonalnym stylu. 8 czerwca do sieci trafiły dwa premierowe single artysty – Yeti, nagrany wspólnie z Dawidem Podsiadłą, oraz solowe W objęciach. Oba utwory zapowiadają nadchodzący album Chciałbym urodzić się żeby latałem, którego premiera zaplanowana jest na 18 września.
Co ciekawe, Yeti miał swoją przedpremierę już dzień wcześniej, podczas koncertu Dawida Podsiadły na Stadionie Śląskim w Chorzowie. To tam utwór został wykonany po raz pierwszy na żywo i od razu spotkał się z ogromnym zainteresowaniem publiczności, która miała tak miłą niespodziankę.
Nowe utwory Rojka sprawiają wrażenie bardzo bliskich i szczerych. Już wcześniej, przy Gruby, mały, było słychać, że artysta skręca w bardzo osobiste rejony, a Yeti i W objęciach tylko to potwierdzają. To piosenki oparte na emocjach, spokojnej refleksji i tekstach, które nadal zostawiają miejsce na własne interpretacje.
Od poprzedniej płyty Artura Rojka minęło już sześć lat. Jego ostatni album – Kundel – ukazał się w 2020 roku. To kawał czasu, ale po odsłuchaniu Yeti i W objęciach mam poczucie, że zdecydowanie było warto czekać. Oba utwory są dopracowane, pełne emocji i zostawiają po sobie niedosyt w najlepszym możliwym znaczeniu. Coraz bardziej nie mogę doczekać się całego albumu, bo jeśli nowe single są zapowiedzią tego, co Rojek przygotował na resztę materiału, to może to być jedna z tych płyt, o których będzie się mówić jeszcze długo po premierze. Dla mnie już teraz zapowiada się na jedno z najważniejszych wydawnictw tej jesieni.