#100 Muzyczna Ściąga: Olivia Rodrigo, Charli XCX, Kesha, MGK & Wiz Khalifa, Gracie Abrams, Tove Lo, Harry Styles

fot. Materiały Prasowe
Setna muzyczna ściąga zasłużyła właśnie na takie wydanie. Wypełnione nową muzyką, do której chce się wracać i rozmawiać o niej godzinami.
Na talerzu mamy Olivię Rodrigo, zaskakującą, wrażliwą i szczerą bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Dalej Charli XCX, która obraca swoje muzyczne brzmienie o 180 stopni i ponownie udowadnia, że nie boi się zmian. Jest też Kesha wracająca do swoich korzeni, ale tym razem całkowicie na własnych zasadach.
Do tego niespodziewany wspólny album MGK i Wiz Khalifa, który idealnie trafia w letni klimat. A to nadal nie wszystko. Na deser dostajemy jeszcze wrażliwą Gracie Abrams, taneczną energię od Tove Lo i nową muzyczną odsłonę Harry Styles.
To zdecydowanie moja ulubiona muzyczna ściąga od bardzo dawna. Ta setka czekała właśnie na takie wydania. Słuchajcie i zakochajcie się w tych nowych brzmieniach tak samo jak ja.
Olivia Rodrigo i jej lek na złamane serce
Już niebawem Olivia Rodrigo wyda swój długo wyczekiwany album „you seem pretty sad for a girl so in love”. Zanim jednak to nastąpi, artystka postanowiła podzielić się z fanami jeszcze jednym utworem. „The Cure” to pełna emocji kompozycja o złamanym sercu, próbie odnalezienia siebie i świadomości, że zanim pozwolimy się pokochać komuś innemu, najpierw musimy uleczyć samych siebie. Ta ujmująca propozycja stanowi ciekawy pomost między tym, co znamy już z dotychczasowego dorobku Olivia Rodrigo, a tym, co artystka dopiero zamierza przed nami odkryć na nadchodzącym albumie. Premiera już 12 czerwca.
Charli XCX oficjalnie wkroczyła w nową erę
Pomimo że wciąż nie znamy szczegółów nadchodzącego wydawnictwa Charli XCX, artystka zdążyła już odkryć przed słuchaczami dwie nowe karty w postaci singli „Rock Music” oraz „SS26”. Oprócz nich wypuściła także dwa dodatkowe utwory, „I keep thinking bout you every single day and night” oraz „Playboy bunny”, które dostępne są wyłącznie na fizycznych wydaniach singli, a także na instagramowym koncie „b.sides” prowadzonym przez artystkę.
Nowa era wyraźnie różni się od uwielbianego przez fanów „Brat”, ale jednocześnie czuć w niej sporą świeżość, która szybko uzależnia i pozostawia apetyt na kolejne muzyczne historie od Charli XCX.
Kesha nie zwalnia tempa i prezentuje zupełnie nowy utwór
Kesha cały czas świętuje swój powrót do branży muzycznej w stylu, który kocha najbardziej, czyli poprzez taneczny, bezkompromisowy pop. Pomimo że jej album „Period” ukazał się niespełna rok temu, artystka zdążyła już rozpocząć promocję zupełnie nowej muzyki, a jej pierwszym owocem został utwór „Origami”.
W tej propozycji Kesha pozwala sobie na pełną ekspresji wolność, otuloną energetycznym, pulsującym brzmieniem. Wszystko wskazuje na to, że artystka ponownie wchodzi w nową erę. Czy kolejny album jest już w drodze? Zdecydowanie warto trzymać rękę na pulsie.
MGK & Wiz Khalifa wydali wspólny krążek
Machine Gun Kelly zdecydowanie nie należy do artystów, którzy lubią zwalniać tempo, szczególnie jeśli mowa o wydawaniu nowej muzyki. Nic więc dziwnego, że bez większych zapowiedzi pojawił się jego nowy album nagrany we współpracy z Wiz Khalifa. Krążek zatytułowany „Blog Era Boyz” wypełniony jest totalnym luzem i nostalgicznym klimatem mixtape’owej ery internetu.
To kolejny raz, kiedy artyści połączyli siły. Fani mogą pamiętać ich wspólny utwór „Mind of a Stoner” z 2013 roku. Jedno pozostaje pewne, chemii między nimi nadal nie brakuje. Wydawnictwo przyniosło sporo rapującego MGK oraz kilka letnich numerów, które mają wszystko, by na długo zagościć w naszych głośnikach.
Warto wspomnieć również, że Wiz Khalifa dołączył do amerykańskiej części trasy „Lost Americana”.
“Daughter from Hell” nadchodzi, czyli powrót Gracie Abrams
Ciężko nie zatęsknić za Gracie Abrams, która w swoim głosie posiada wrażliwość trudną do znalezienia u innych współczesnych artystów. Nic więc dziwnego, że fani z ogromnym entuzjazmem przyjęli singiel „Hit the wall”, a także oficjalne ogłoszenie jej powrotu.
Sam utwór jest na tyle dobry, że można traktować go jako zapowiedź naprawdę jakościowego wydawnictwa. Gracie, jak zawsze, czaruje delikatnością wokalu, powoli buduje napięcie i zostawia słuchacza z ciarami jeszcze długo po zakończeniu utworu. Album „Daughter from Hell” został zaplanowany na 17 lipca.
Tove Lo w bardzo dobrym stylu z singlem “I’m you girl, right?”
Nie oszukujmy się, Tove Lo po bardzo udanym debiucie spędziła ostatnie lata raczej w cieniu i zdecydowanie z dala od mainstreamu. Jej muzyka cały czas trzymała wysoki poziom, jednak kolejne eksperymenty brzmieniowe sprawiły, że nie zawsze trafiała do szerokiego grona odbiorców.
Tymczasem artystka zapowiada zupełnie nowe wydawnictwo „ESTRUS”, a jego pierwszą zapowiedzią został singiel „I’m your girl, right?”, który mocno przypomina to, za co słuchacze pokochali Tove Lo lata temu. To lekkie, przyjemne i niezwykle chwytliwe brzmienie, do którego po prostu chce się wracać.
Czy będzie to jej wielki powrót? Potencjał zdecydowanie jest ogromny.
Harry Styles w stylu jaki kochamy
Nowa era Harrego Stylesa zdecydowanie należy do tych, które mocno dzielą słuchaczy. Skrajne emocje pojawiły się nie tylko wokół nowego albumu, który wyraźnie odświeżył muzyczny katalog artysty, ale również przy okazji ogłoszenia rezydentury, nieprzyjętej przez wszystkich równie entuzjastycznie.
Tymczasem singiel „Dance no more” przypomniał o tym, za co wielu pokochało Harrego już na samym początku. To artysta idący własną ścieżką, niebojący się eksperymentów, ekspresji i pozostawiania przestrzeni na indywidualną interpretację słuchacza.
Czasami warto dać sobie chwilę na osłuchanie się z czymś nowym, bo nowe nie zawsze oznacza gorsze.