NewsroomRecenzje

RECENZJA: REFLEKTOR- “TĘTNO 92/95”

Reflektor to debiutancki zespół, a właściwie duet, w którego skład wchodzą: Łukasz Wierzchosławski i Mateusz Michalski. Pierwszy z wymienionych artystów to gitarzysta i twórca muzyki, drugi natomiast zajmuje się tekstami i jest wokalistą. Płyta Tętno 92/95, która premierę miała 7 kwietnia, jest wynikiem współpracy ich dwóch, różnych wrażliwości.

„Ten projekt dojrzewał w nas od jakiegoś czasu. Wzajemnie dzieliliśmy się naszym spojrzeniem na świat, muzyką, tekstami. Okazało się, że to wszystko doskonale się uzupełnia, tworzy nieokreśloną głębię, niekiedy mroczną, podszytą niepokojem, niekiedy nostalgiczną. Na tym gruncie powstaje pole do przemyśleń. Chcemy, żeby zamiast nas przemawiała nasza muzyka i teksty, z którymi najlepiej trochę się oswoić i spróbować wyniknąć w to, co kryje się pod spodem. Mamy nadzieję, że odkrywanie tych muzycznych i znaczeniowych warstw przyniesie naszym odbiorcom przyjemność” – mówią członkowie Reflektora.

Płyta składa się z 10 naprawdę różnorodnych piosenek. Najpierw jednak chciałabym się skupić na 5 z nich, które promowały album jeszcze przed jego wydaniem, czyli po prostu na singlach. REISEFIEBER jest pierwszym z nich i przyznaję, że z racji tego, że nie znam języka niemieckiego, musiałam zerknąć, co tak naprawdę oznacza ten tytuł. Zrobiłam to jednak dopiero po przesłuchaniu utworu i muszę przyznać, że REISEFIEBER, czyli “lęk przed podróżą”, jest idealną nazwą tego singla. Utwór opowiada o pokoleniu urodzonym na początku lat 90., które próbuje odnaleźć się w aktualnej rzeczywistości na nowo. Ciekawe jest połączenie elektrycznego brzmienia z nutką nostalgii i pewnego rodzaju klimatu niepokoju.

NIBY NIC to najbardziej pop-rockowy numer na krążku. Ma w sobie duży potencjał, by dotrzeć do wielu osób. Jest zdecydowanym faworytem, który mógłby trafić do rozgłośni radiowych, a pomimo tego, nie jest banalny. Opowiada o nienawiści wśród ludzi, która niszczy nas coraz bardziej. Melodia jest jednak dość pozytywna, a w tekście też można odnaleźć nadzieję na lepsze jutro. Gdy pierwszy raz usłyszałam ten utwór, do głowy przyszedł mi zespół Happysad, dlatego myślę, że fani tego zespołu, koniecznie powinni przesłuchać NIBY NIC.

OD RAZU przenosi do zupełnie innego świata niż dwa poprzednie single. Jest to właściwie ballada, są też chórki. Wszystko to sprawia, że słucha się tego naprawdę bardzo przyjemnie. Tekst natomiast skupia się na uczuciach, których się boimy i czasami próbujemy od nich uciec.

TRIUMF porusza temat złudnego zwycięstwa, ulotnego sukcesu. Bardzo spójnie łączy się to z muzyką, która powoduje uczucie napięcia i niepokoju. Jest to też utwór, który do tej pory zgromadził najwięcej wyświetleń. “Fantazje” to ostatni singiel, który ukazał się w dzień premiery całej płyty. Dla mnie jest on najsłabszym ogniwem z tej piątki, ale z pewnością znajdą się też tacy odbiorcy, dla których będzie to ulubiony utwór. Myślę, że na uwagę z całą pewnością zasługuje też BAŁAGAN, w którym wokalista bardziej mówi, niż śpiewa. Jest to ciekawy zabieg, który sprawdził się bardzo dobrze przy elektronicznych brzmieniach.

Reflektor wszedł na scenę muzyczną z bardzo obiecującą debiutancką płytą. Artyści zdecydowanie wnieśli powiew świeżości na polski rynek muzyczny. Mimo że ich brzmienia są w bardzo popularnym ostatnio klimacie lat 80, to nadal mają w sobie coś oryginalnego i charakterystycznego dla zespołu. Chyba właśnie to jest najważniejsze w debiucie, aby nie wtopić się w styl i klimat muzyków, których już doskonale znamy. To z pewnością udało się temu duetowi i mam nadzieję, że ich kolejne albumy również będą unikalne.