Newsroom

Sara Kordowska prezentuje swój debiutancki album „Wszystko i Nic”!

We wtorek gościliśmy na przedpremierowym spotkaniu oraz audycji radiowej z Sarą Kordowską – zwyciężczynią 3. edycji konkursu Wydaj Płytę z Będzie Głośno. Sara opowiedziała trochę o płycie, o jej powstawaniu ale na temat płyty i twórczości dziewczyny wypowiedzieli się też goście: Mery Spolsky, Daniel Spaleniak, Marta Zalewska i Magdalena Grabowska-Wacławek znana jako Bovska.

Debiutancką płytę Sary promuje Dom 2.0 (nagrany z gościnnie z Jacob Flâneur). To polskojęzyczny utwór z lekkim elektropopowym brzmieniem i raperską wstawką Jacoba, a teledysk zrealizowany został na warszawskiej Saskiej Kępie. Cała płyta ma premierę właśnie dzisiaj – 4 października nakładem Polskiego Radia i patronatem Radiowej Czwórki. W tym roku do konkursu „Wydaj Płytę z Będzie Głośno” zgłosiło się aż 268 zespołów, a jury przesłuchało ponad 2000 piosenek. Akcję wsparli Muniek Staszczyk, Baranovski, Bovska, Mery Spolsky.

„Zacznę może od tego, że jestem fanką inicjatywy Czwórki. Niewiele jest przestrzeni w mediach, gdzie młodzi ludzie mogą wyjść ze swoim materiałem, mogą się odważyć pokazać światu, a wy macie coś takiego, że z wami się chce, i to jest pozytywne” – mówiła o staraniach do odkrywania młodych talentów Bovska. Z kolei Marta Zalewska, laureatka drugiej edycji tego samego konkursu mówiła „Jeśli mam wziąć pod lupę cały album, nie zatrzymując się na konkretnej piosence, mogłabym powiedzieć: jest w nim tak wiele fascynujących kontrastów, że chce się spojrzeć oczami Sary Kordowskiej na rzeczywistość więcej i więcej. Ciężki i mądry smutek przemawia z tekstów tej bardzo młodej kobiety, a zestawiony z jej aksamitnym, miękkim i tak przyjemnym do słuchania głosem i mrocznymi, ciężkimi brzmieniami (…) chce się więcej i więcej”.

fot. Bartosz Bajerski

Dodatkowo, Sara przywiązuje dużą wagę do wartości estetycznych swoich projektów. Tutaj historię przytoczyła Mery Spolsky, która opowiedziała jak to Sara „pewnego dnia podeszła do mnie po koncercie i podarowała mi swoją demówkę. To nie była taka zwykła demówka, tylko super przygotowana; nie dało się przejść obojętnie nad samą formą w jakiej mi to sprezentowała (…) Widać, że skupiasz się też na wizualnym aspekcie projektu, że słowo, muzyka, obraz stanowią całość. Oprócz muzyki jest tatuaż [zdjęcie na drugiej stronie płyty, przedstawiający napis „wszystko” w kształcie pytajnika na plecach Sary – przyp. red], który pojawia się w tytule płyty”.

fot. Bartosz Bajerski

„Głównie był to taki koncept ze względu na różnorodność tych piosenek, każda jest inna i jest po prostu wypadkową różnych znajomości, które zdążyłam nawiązać w krótkim czasie (…) każdy ma trochę inne spojrzenie i na teksty i na muzykę.. ja jeszcze nie wiem w którą stronę chciałabym iść, więc chciałam troszkę spróbować wszystkiego… więc wyszło wszystko i nic” – mówi o pomyśle na płytę sama Sara. I faktycznie, jest to płyta bardzo dojrzała, różnorodna i czarująca swoim głosem (bardzo podobnym do delikatnej barwy Justyny Święs) poniekąd zmusza słuchacza, do chwilowego zatrzymania się w tym biegu, natłoku informacji i nowości muzycznych napływających z wszelakich stron bogatego świata muzycznego.

fot. Bartosz Bajerski

Serdecznie zachęcamy Was do przesłuchania albumu „Wszystko i Nic”, który dostępny jest już w serwisach streamingowych. Zachęcamy też do wspierania młodej artystki poprzez kupno albumu w wersji fizycznej.