#97 Muzyczny Alarm: [Kings of Leon, U2, La Raux, David Kushner]

fot. Materiały Prasowe
W listopadzie nieco zwalniamy tempo, jeśli chodzi o liczbę premier nowych albumów, ale nie dajcie się zwieść pozornemu spokojowi. Końcówka roku wcale nie zamierza obyć się bez muzycznych niespodzianek! Przed nami kilka naprawdę gorących powrotów artystów, których doskonale znamy, cenimy i do których twórczości z pewnością zdarza nam się wracać. Co więcej, niektórzy z nich kazali nam czekać na nową muzykę niemal sześć lat! Będzie więc trochę nostalgii, dobrze znanych głosów, nowych muzycznych rozdziałów i okazji, by ponownie zakochać się w twórczości ulubionych wykonawców. Sprawdźmy, jakie albumy warto wpisać do listopadowego kalendarza premier.

Kings Of Leon – “O My Beloved”
Data premiery: 06.11.2026 r
W 2026 roku Kings of Leon wydadzą dziesiąty album studyjny, „O My Beloved”. Na tym wydawnictwie czterokrotnie nagradzany Grammy, rodzinny zespół sięga do własnej historii i czerpie z bogatego dorobku, tworząc najbardziej osobiste dzieło w swojej dotychczasowej karierze. Frontman Caleb Followill określa album jako pierwszy w dorobku zespołu wyprodukowany w całości samodzielnie — „emocjonalny” i będący „listem miłosnym do rodziny”. Płyta porusza tematy wdzięczności i doceniania tego, co naprawdę ważne. Zespół zaprezentował zapowiedź wydawnictwa – “Cold Blue Dawn”. Singlowi towarzyszy niezwykły teledysk, przygotowany we współpracy z The Weather Channel i wykorzystujący zdjęcia satelitarne z programu Landsat prowadzonego przez NASA i USGS. Fani mieli okazję również usłyszeć “My Whole World” oraz “KOYSAR”

U2 – “Carnaval De Luz”
Data premiery: 13.11.2026 r
Irlandzka grupa U2 pochwaliła się trzecim singlem promującym pierwszy od dziewięciu lat album „Carnaval De Luz”. Premiera piosenki „The Greatest Show On Earth” miała miejsce 15 października. Pierwszym singlem zapowiadającym najnowszą płytę było „Street Of Dreams”, drugim — „Silencio”. Premiera „Carnaval De Luz” będzie miała miejsce 13 listopada. Korzenie „Carnaval De Luz” sięgają dwóch sześcioutworowych EP-ek, które U2 niespodziewanie wydali na początku 2026 roku: „Days of Ash” i „Easter Lily”. Wszystkie trzy projekty powstały w tym samym okresie twórczym i są ze sobą symbolicznie połączone przez kalendarz liturgiczny.
Premiery płyt poleca: Michał Dąbrowski

la Raux – “Old Flames”
Data premiery: 06.11.2026 r
Nostalgicznym powrotom mówię stanowcze TAK! Jeśli uwielbialiście „Bulletproof” i charakterystyczne elektroniczne brzmienie la Roux, nowa płyta „Old Flames” powinna znaleźć się na Waszym radarze. To czwarty album studyjny Elly Jackson i pierwsze pełnowymiarowe wydawnictwo artystki od sześciu lat, czyli od premiery „Supervision” z 2020 roku. Ale uwaga, tym razem nie chodzi wyłącznie o sentymentalną podróż do ery electro-popu końcówki lat 2000. „Old Flames” ma być jednym z najbardziej osobistych projektów w jej karierze. la Roux rozlicza się na nim z końcem 17-letniego związku, samotnością, uzależnieniem i próbą odnalezienia siebie na nowo. Co ciekawe, artystka niemal w całości samodzielnie napisała, skomponowała, wyprodukowała i zaaranżowała materiał. Pierwszą zapowiedzią albumu był singiel „Cabin Fever”, w którym można usłyszeć inspiracje popem lat 90. Premiera „Old Flames” zaplanowana jest na 6 listopada 2026 roku. Czy Elly Jackson ponownie rozkocha nas w swoim niepodrabialnym brzmieniu?

David Kushner – “Devotion”
Data premiery: 13.11.2026 r
David Kushner zdecydowanie mógłby ubiegać się o polskie obywatelstwo, bo jego wizyty w naszym kraju są coraz częstsze, a polscy słuchacze ewidentnie darzą go ogromną sympatią. I wiecie co? Mamy ku temu całkiem dobry powód! Artysta nie tylko ma polskie korzenie, ale też wielokrotnie mówił o wyjątkowej więzi, którą czuje z naszym krajem. Wspominał między innymi festiwal Open’er, który miał być dla niego przełomowym doświadczeniem i momentem, w którym naprawdę poczuł energię polskiej publiczności. Na szczęście nie musimy długo czekać na kolejną porcję jego emocjonalnych kompozycji. Już 13 listopada ukaże się „Devotion”, czyli drugi album studyjny wokalisty, zawierający aż 14 utworów. Tym razem Kushner postanowił przyjrzeć się przede wszystkim relacjom międzyludzkim: miłości, więziom rodzinnym, trudnym związkom i doświadczeniom, które potrafią mocno wpłynąć na nasze życie. Jak sam zdradził w rozmowie z polskimi mediami, inspiracją były również jego osobiste przeżycia, w tym trudne relacje zawodowe. Pierwszą zapowiedzią wydawnictwa został singiel „Ritual”, a na płycie znajdziemy także wcześniej opublikowane „Electrified”. Jeśli więc „Daylight” czy „Skin and Bones” znalazły stałe miejsce na Waszych playlistach, warto zarezerwować trochę przestrzeni na nowy rozdział w karierze Davida.
Premiery płyt poleca Sara Migaj