NewsroomRecenzje

Coś Nowego…Nova Twins – Parasites & Butterflies. Recenzja albumu

Fot. Materiały Prasowe

Trzy lata po nominowanym do Mercury Prize albumie „Supernova„ , Nova Twins powracają z kolejnym albumem. Choć zespół pozostaje wierny swojemu stylowi, najnowsze wydawnictwo, czyli Parasites & Butterflies zawiera również eksperymenty. Zespół tworzą Amy Love, gitarzysta i wokalistka pochodzenia irańsko-nigeryjskiego, i jamajsko-australijska basistka i wokalistka Georgia South.

Od momentu debiutu w połowie lat 2010., Nova Twins nie pozostawiały wątpliwości co do swojego buntowniczego charakteru. Na swoim pierwszym albumie, Who Are The Girls? z 2020 roku, sięgnęły po brzmienia industrialnego rocka i rap rocka, dodając im zadziornej, pełnej niepokoju energii. Na Supernova duet nadał swojej buntowniczości dojrzalszy wymiar — porównując się do Kleopatry w utworze „Cleopatra” i rozważając temat śmierci w „A Dark Place For Somewhere Beautiful”.

Zarówno muzycznie, jak i estetycznie, nowa płyta jest pełna kontrastów: światła i ciemności, rzeczywistości i fantazji, wrażliwości i intensywności. Otwierający całość utwór „Glory” przesiąknięty jest religijną symboliką — przywołuje rajski ogród z wężami, aniołami i nośnym refrenem: „Glory, hallelujah, save you from yourself”. To mieszanka rocka i elektroniki, w której Nova Twins czują się najlepiej, już na starcie dając do zrozumienia, że tego albumu należy słuchać głośno.

„Piranha” brzmi jak klasyczne Nova Twins i wyróżnia się jako najbardziej otwarcie politycznym tekstem na albumie. W „Soprano” Amy Love popisuje się imponującą formą wokalną, płynnie przechodząc od rapowych wersów do wzniosłych popowych refrenów — tutaj słychać echa Fantasy Mariah Carey. Silnie wyczuwalne są też wpływy Beyoncé — zarówno „Monsters”, jak i szczególnie „Hurricane”, nawiązują do Run the World (Girls)”. „Hide & Seek” zawiera głośne gitary i perkusję, czyli znak rozpoznawczy Nova Twins.

„Drip” charakteryjzuje się szybkim tempem, a „N.O.V.A” brzmi jak pełen energii Limp Bizkit w najlepszej formie. Są to dwa najbardziej energetyczne utwory na albumie. „Sandman” to bardziej eksperymentalny utwór. Rozpoczyna się niepokojącym, intrygującym brzmieniem, by szybko przejść w ścianę rockowego chaosu. Zamykający płytę „Black Roses” również utrzymany jest w mroczniejszym tonie — pełen gotyckiej symboliki utwór, kończy album prostym, ale mocnym refrenem, pozostawiając wyraźny, emocjonalny ślad.

Podsumowując, Nova Twins udowadniają, na trzecim albumie, że wciąż potrafią się wyróżniać scenie rockowej , jednocześnie, ich otwartość na różnorodne style i gatunki sprawia, że Parasites & Butterflies nie tylko kontynuuje ich unikalną ścieżkę, ale też przesuwa granice muzyki rockowej jeszcze dalej. Nova Twins zagra koncert w warszawskich Hybrydach już 23 września!