“Między wersami dnia” Remigiusza Kuźmińskiego

fot. Materiały Prasowe
Utwór „Między wersami dnia” Remigiusza Kuźmińskiego to niezwykle nastrojowa, poetycka kompozycja o silnym zabarwieniu jazzowym. Piosenka i towarzyszący jej teledysk tworzą spójną, intymną całość, idealną dla miłośników spokojnych, głębszych brzmień.
Warstwa muzyczna i wokal. Jazzowy, klimatyczny sznyt. Muzyka idealnie współgra z tekstem. Wprowadzenie nawiązań do „rytmu synkopy”, „barwy saksofonu” oraz „nocnego bluesa” przekłada się na elegancką aranżację audio, za którą odpowiada Marcin Grzella z bydgoskiego MG Studio.
Doświadczony wokal. Remigiusz Kuźmiński prowadzi melodię w sposób gładki i wyważony, dobrze oddając melancholijny, ale też kojący nastrój utworu.
Poetycka wrażliwość. Autor bawi się metaforami związanymi z muzyką i codziennością (np. „poranek gra mi na szybie deszcz jak pianista”, „wieczór ma barwę saksofonu”).
Głębokie przesłanie. Refren o „życiu między wersami dnia, tam gdzie pauza mówi więcej niż gra” to piękna pochwała doceniania małych chwil, ciszy, spojrzeń i niedopowiedzeń w relacji z drugim człowiekiem. Tekst unika banału i zmusza do chwilowej refleksji w codziennym pędzie.
Teledysk spójny z wizją artysty. Produkcja zrealizowana przez Jana Banię dla TV Jazz HD doskonale oddaje charakter utworu. Wizualia stawiają na elegancję, spokój i budowanie nastroju światłem oraz kadrami. Klimat intymności. Klip nie odciąga uwagi od tekstu zbędną dynamiką czy efektami, lecz pozwala wybrzmieć słowom i muzyce, idealnie pasując do ram telewizji jazzowej.
To bardzo udany, dojrzały autorski singiel. Pokazuje, że w dobie głośnej, komercyjnej muzyki pop wciąż jest miejsce na piękną polską piosenkę poetycką z jazzową duszą. Utwór najlepiej sprawdza się podczas spokojnych, jesiennych wieczorów.
Remigiusz Kuźmiński to magister sztuki, dyplomowany wokalista i dyrygent. Jest absolwentem Akademii Muzycznej im. Feliksa Nowowiejskiego w Bydgoszczy, gdzie ukończył pięcioletnie studia magisterskie w klasie wokalistyki jazzowej i klasycznej. Dodatkowo studiował także dyrygenturę, również jazzową i klasyczną.
Słuchając utworu „Między wersami dnia”, wykształcenie to zdradzają konkretne cechy techniczne. Świadoma emisja głosu. Artysta bez wysiłku kontroluje oddech i barwę. Słychać, że dźwięki są podparte prawidłową pracą przepony, co jest fundamentem edukacji na akademiach muzycznych. Precyzyjna intonacja i dykcja. Każde słowo poetyckiego tekstu jest wyśpiewane niezwykle czysto i wyraźnie. Wokalista nie „ślizga się” po dźwiękach, lecz trafia w nie z punktową, akademicką dokładnością. Połączenie klasyki z jazzem. W jego głosie słychać lekkość i swingową frazę (efekt studiów jazzowych) zmiksowaną z głęboką, pełną kulturą brzmienia i nienaganną postawą wokalną, którą wynosi się z klasycznej szkoły śpiewu operowego. Wokal brzmi bardzo stabilnie, dojrzale i czysto – nie ma tu mowy o amatorskim śpiewaniu intuicyjnym, lecz o rzemiośle popartym latami profesjonalnego treningu u wybitnych profesorów.
Posłuchaj i obejrzyj