NewsroomWywiady

4 pytania do Margaret od WLKM.pl: „Mam oczekiwania przede wszystkim wobec siebie”

Margaret to jedna z niewielu polskich wokalistek, które mogą pochwalić się znaczącą liczbą odbiorców swojej muzyki nie tylko w Polsce, ale również poza jej granicami. Autorka hitów „Cool me down” czy „In my Cabana” zdobywa coraz większe uznanie dla swojej twórczości w Szwecji. Tuż przed powrotem na trasę koncertową, wokalistka odpowiedziała na kilka naszych pytań.

Mówiąc o twojej publiczności, nie sposób nie wspomnieć o młodych odbiorcach, bardzo widocznych dzisiaj w sieci. Jak z twojej perspektywy ta grupa traktuje relację ze swoim idolem?

Staram się, żeby moja relacja z fanami była bliską relacją, ale jednak relacją na podłożu muzycznym. Nie mam kompetencji, ani też nie czuję się na siłach, żeby komukolwiek radzić w sprawie życia. Ja po prostu śpiewam i staram się, żeby ludzie uśmiechali się podczas moich koncertów. Z fanami często się spotykamy podczas koncertów i podczas zlotów. Bardzo doceniam tę relację.

Z racji tego, że twoja muzyka jest bardzo popularna, pewnie musisz mierzyć się z wieloma oczekiwaniami odnośnie tego, co prezentujesz na scenie. Uważasz, że muzyk może mieć jakieś oczekiwania względem swoich odbiorców?

Ja mam oczekiwania przede wszystkim wobec siebie. Nie wyobrażam sobie, żebym miała na przykład, oczekiwać od fanów, że spodoba im się piosenka, która mi się spodoba. Czuję też, że nie powinnam tego robić. To jest muzyka i to jest kwestia gustu.

W jakich momentach czujesz się doceniana jako twórca?

Dawno nie graliśmy, więc trochę zapomniałam te uczucia związane z byciem na scenie, ale ostatnio siedzę dużo w studio i dużo tworzę i to mnie bardzo uszczęśliwia.

Ostatnio często bywasz w Szwecji, gdzie coraz popularniejsza staje się twoja muzyka. Zauważyłaś jakieś różnice w podejściu do kultury muzycznej między naszym krajem a Szwecją?

Jest bardzo wiele różnic. Przede wszystkim koncerty w Szwecji są dużo cichsze niż w Polsce, co jest dla mnie zabawne, ponieważ ja słucham tak muzyki w domu. Szwedzi są też wstydliwsi, myślę, że my jesteśmy bardziej entuzjastyczni.

Wywiad przeprowadził: Bartek Grześkowiak