NewsroomRelacje

W krainie Naiwnych Marzycieli z Anią Dąbrowską

W sobotę 8 kwietnia wybrałam się na jeden z dwóch koncertów Ani Dąbrowskiej w klubie muzycznym B17. Był to mój pierwszy raz na żywo z dźwiękami wokalistki i jej dość dużego zespołu. W klimat wydarzenia wprowadził nas instrumentalny występ jednego z członków załogi Dąbrowskiej, po czym na artysta pojawiła się z resztą muzyków oraz swoim chórkiem. Na scenie tego koncertu stanęło kilka bardzo utalentowanych osób, o czym Ania nie dała nam zapomnieć. Solowy występ Łukasza Korybalskiego tuż przed pojawieniem się reszty zespołu, był swego rodzaju promocją jazzowego albumu artysty. Za to w chórku stanęły między innymi siostry Melosik, które oprócz tego, że zostały przyjaźnie przyjęte przez swoje rodzinne miasto, to były kojarzone przez publiczność dzięki udziałowi jednej z nich w nieistniejącym już programie Fabryka Gwiazd.

Wycieczka do krainy Naiwnych Marzycieli

Ania zabrała nas do krainy Naiwnych Marzycieli zaczynając od utworu W Głowie, co było bardzo dobrym zabiegiem, ponieważ jeszcze do niedawna „hulał” on na co dzień w największych rozgłośniach radiowych w Polsce, więc idealnie rozgrzał publiczność. Tutaj należy wspomnieć, że koncert ten odbył się w ramach bardzo dobrze sprzedającej się trasy Dla Naiwnych Marzycieli, która promowała album o tym samym tytule. Stąd też mogliśmy usłyszeć większość utworów z tej płyty, wliczając w to Poskładaj Mnie, Nieprawda, czy Nie Patrze. Oczywiście w setliście nie zabrakło tego, co najwierniejsi fani uważają za #musthear na koncertach Ani Dąbrowskiej, czyli takich piosenek jak Jeszcze Jeden Raz oraz W Spodniach Czy W Sukience. Osobiście urzekło mnie wykonanie coveru Bang Bang, które w aranżacji wokalistki wyszło bardzo uroczo oraz subtelnie, a sam utwór nabrał nowego znaczenia.

SIOSTRY MELOSIK

Podczas koncertu stało się coś, czego ja osobiście totalnie się nie spodziewałam, a zdecydowanie wpłynęło to na jeszcze bardziej pozytywną ocenę odnośnie tego wydarzenia. Ania zostawiła siostry Melosik same na scenie z własną gitarą, bez bandu, i pozwoliła im wykonać utwór Batumi. Nie będę ukrywać, że z duetu, to Martyna urzekła mnie swoim wokalem te 9 lat temu w powyżej wspomnianym programie, który co więcej – wygrała. Swego czasu zastanawiałam się, co się dzieje z tą uzdolnioną muzycznie kobietą. Jak teraz widać spełnia się u boku równie utalentowanej wokalistki. Występ sióstr Melosik podczas trasy Dla Naiwnych Marzycieli dodał pewnego smaczku oraz zabrał na krótką wyprawę do przeszłości, kiedy to każdy czekał na ich wspólną płytę, ponieważ podczas udziału w telewizyjnym show, Martyna nie ukrywała, że na co dzień śpiewa ze swoją siostrą bliźniaczką – Dagmarą. Osobiście wciąż czekam na pełny album od tych dwóch Pań i po cichu liczę, że Ania Dąbrowska jest swego rodzaju pomocą do zrealizowania ich celu.

Jaka jest ta Ania Dąbrowska?

Zwieńczeniem koncertu było oczywiście wyjście na bis, a usłyszeć mogliśmy nic innego jak utwór Porady Na Zdrady, który publiczność ochoczo śpiewała i nie martwiła się tym razem o zdarcie gardła. Przy dwóch koncertach z rzędu, gdzieś w środku jednak jest to uczucie, że artysta się spieszy i nie dał z siebie 100%, w tym przypadku Ania obaliła tę teorię zostawiając uśmiech na mojej twarzy. Podobno liczy się pierwsze wrażenie, a takiego doświadczyłam wczorajszego popołudnia, stwierdzam, że Dąbrowska to wokalistka z klasą oraz bardzo przemyślanym show. Tam wszystko było tak, jak miało być, jej głos idealnie współgrał z chórkami oraz resztą muzyków. Jeśli tak wygląda kraina Naiwnych Marzycieli to mogę zostać w niej jeszcze chwilę dłużej.