NewsroomRecenzje

Recenzja albumu „Droga”: Markowscy zapraszają do swojego świata

Pod lupę postanowiliśmy wziąć najnowszy album Markowskich „Droga”. Jak to mówią kapcie z nóg nam nie spadły, gęsiej skórki nie było, ale zagłębiając się w niego coraz bardziej, znaleźliśmy sporo muzycznych atutów, z których Patrycja oraz Grzegorz mogą być dumni.

Duet ojca z córką to idealnie zestawienie

Jakiekolwiek duety, czy to rodzinne, czy przyjacielskie, w przemyśle muzycznym zawsze budziły wiele emocji. Idąc tym krokiem Państwo Markowscy, Grzegorz oraz Patrycja, postanowili wydać wspólny album „Droga”, który jest zbiorem trzynastu utworów o różnorodnej stylistyce. Przesłuchując to wydawnictwo w Waszych głośnikach nie zabraknie dźwięków bluesa, lirycznych ballad, czy drapieżnych gitar.

Idealna gra na emocjach

„Droga” to album wyjątkowy. Bardzo łatwo można się wczuć w intymność tekstów piosenek, za którymi kryje się żywa, prawdziwa historia, dwojga wiele znaczących dla siebie osób. Sporo emocji wyłania się z takich utworów jak „Coraz Mniej”, „Lustro” czy „Zawsze Będę Tu”. Słuchając tego albumu, możemy odnieść wrażenie, że przenosimy się do świata Państwa Markowskich, takiego bez świateł reflektorów, takiego przy dobrej kawie w domowych zaciszu.

Teksty budzące do refleksji

Nie jest to album, który porwie każdego. Instrumentalnie płyta nie wniesie do przemysłu muzycznego czegoś innowacyjnego. To, co udało się perfekcyjnie stworzyć na tym wydawnictwie, to jego bardzo głębokie, zmuszające do refleksji teksty. Na tym warto się skupić przy przesłuchiwaniu produkcji.

„Droga” jako koniec pewnej epoki

Na albumie brakuje większej dawki energii, utworów z pazurem, rockowych brzmień, jakich na pewno wszyscy fani Państwa Markowskich pożądali. To nie tak, że na tej płycie nie znajdziecie skocznych utworów. Znajdziecie. Brakuje jednak takiej perełki, która wznieciłaby ogień. My poczuliśmy tylko mały płomyk. Teoretycznie można rzec, że co się odwlecze, to nie uciecze, ale niestety Grzegorz zapowiedział, że tym krążkiem zamyka swoją dyskografię. Jest to niesamowicie smutna informacja, która sprawia, że album „Droga” ceni się jeszcze bardziej. Jest to bowiem zwieńczenie pewnego rodzaju historii, co słychać w każdym utworze. Bo tak jak wspomnieliśmy, emocji płynących z głębokich tekstów piosenek tutaj nie brakuje. To nas chwyciło ze serce oraz przekonało do tego, że warto tę płytę postawić na swojej półce.

ALBUM TO DRZWI DO ŚWIATA PAŃSTWA MARKOWSKICH

Markowscy mają coś takiego w sobie, że z każdą nową płytą niesamowicie intrygują. Ten album pozwala poznać ich sekret, przenieść się na ich prywatną planetę. Aż szkoda, że ta przygoda była tylko jednorazowym projektem i nie dostaniemy drugiej części tych wspaniałych opowieści.

Album można kupić tutaj.