Newsroom

Moje Ulubione Płyty: Molend

Niedawno wydał swoją debiutancką EP-kę „Wave”, którą ochoczo objęliśmy patronatem. Niezwykle charyzmatyczny, wnoszący powiew świeżości na polski rynek muzyczny oraz pozostawiający niedosyt. Mowa o oczywiście o artyście kryjącym się pod pseudonimem Molend, który postanowił opowiedzieć nam o swoich ulubionych płytach.

JAMES BLAKE – OVERGROWN


Niesamowicie klimatyczna płyta, której najbardziej lubię słuchać jesienna porą. Z pięknymi melodiami i niestandardowymi harmoniami. Każdy z utworów zawartych na płycie to osobna historia, opowiadana przez genialne teksty. Blake świetnie łączy elektronikę z żywymi instrumentami, to płyta warta poznania. Ulubiony utwór z płyty to „Life round here”.

MØ – NO MYTHOLOGIES TO FOLLOW

MØ pokochałem podczas jednej z edycji opener’a. Tej dziewczyny, jej głosu i energii nie da się z nikim pomylić. Jej debiutancki album to zbiór tanecznych, zadziornych, a czasem melancholijnych kompozycji zawartych w muzyce, którą zwiemy electro-popem. Do refleksji, do wyładowania energii podczas treningu, albo na imprezę z przyjaciółmi. Ta płyta, to idealny prezent zarówno na jesienno-zimowe wieczory z kubkiem herbaty, jak i gorące letnie noce. Polecam!

MURA MASA – SOUNDTRACK TO A DEATH

Brzmienia, połamane rytmy i ten wave, którym zaraża Mura Masa jest niepowtarzalny. To jeden z takich producentów z którym marzeniem moim byłoby nagrać wspólnie jakiś utwór. Tego się nie da opisać. Trzeba wziąć tą muzę na głośniki i po prostu płynąć.

CHARLI XCX – TRUE ROMANCE

Charli to przede wszystkim bardzo prężnie działająca artystka z masą pomysłów, wciąż zaskakująca swoich słuchaczy. True Romance to mieszanka synth-popu, R&B i indie. Tworzy to ze sobą naprawde genialne połączenie. Do najlepszych piosenek zaliczam „Nuclear Seasons”, „You”, „What I Like” i „Black Roses” . Polecam ten krążek osobom, które uwielbiają przeżywać nowe doznania muzyczne oraz osobom interesującym się muzyką brytyjską!

A$AP ROCKY – AT.LONG.LAST.A$AP

A$AP Rocky, to niewątpliwie ikona gatunku Hip-Hop. Trapowe bity w połączeniu z flow i głosem wykonawcy zapewne nie trafią w gusta każdego, ale niewątpliwie porwą część słuchaczy w niesamowitą muzyczną podróż. Moim zdaniem jest to jedna z lepszych płyt hip-hopowych jakich słuchałem. Na pewno zasługuje ona na uwagę. Przede wszystkim bardzo podoba mi się strona muzyczna, która wręcz porywa mnie za każdym razem kiedy jej słucham. Chętnie wracam do tej płyty. Polecam gorąco!


Utwór „Mój” promuje EP-kę „Wave”