Newsroom

Moje Ulubione Płyty: Curtis Walsh

Ma zaledwie 18 lat i ogrom talentu. Porwał naszą redakcję po przesłuchaniu niespełna kilku sekund singla „Seven Seas”, dlatego z ogromnym podekscytowaniem przesłuchaliśmy jego całej, debiutanckiej EP-ki „Breathe”, która oprócz wspomnianego utworu zawiera także „Full Recovery”, „Perfect Rain” oraz „Time’s Fading”. Nie tylko my pokładamy ogromne nadzieje w Curtisie, ale także jedno z najbardziej cenionych rozgłośni radiowych, jakim jest BBC z Wielkiej Brytanii, które rozhulało utwór wśród słuchaczy. Artysta postanowił opowiedzieć nam o swoich ulubionych płytach, które bez wątpienia są jego nieustanną inspiracją przy tworzeniu własnej muzyki.

POST MALONE – STONEY

Mam ogromne wyrazy uznania dla tego albumu. Myślę, że Post Malone okrasił wszystkie melodie na tym albumie organicznymi, niepowtarzalnymi dźwiękami i wyszło mu to świetnie. Byłem pod wrażeniem każdej piosenki. I bardzo podoba mi się, że każdy utwór na płycie ma swoje własne brzmienie.

BON IVER – BON IVER

Ten album przyciągnął moją uwagę już od pierwszego przesłuchania. Bon Iver jest prawdziwym perfekcjonistą i w tych piosenkach to widać. Uwielbiam też jego podejście do myślenia poza schematami. Myślę, że Bon Iver jest jednym z tych artystów, którzy znaleźli i opanowali swoje własne brzmienie i potrafią naprawdę „zatracić się w muzyce”. Według mnie ten album jest najlepszym wydaniem Bona, ale tak naprawdę żaden jego utwór jeszcze nigdy mnie nie rozczarował.

KANYE WEST – YEEZUS

Ta płyta znalazła się na tej liście z podobnych powodów co Bon Iver. Kanye wyraźnie próbuje być tak niepowtarzalny, jak tylko może. Każda kolejna piosenka brzmi zupełnie inaczej od poprzedniej. Widać w nich brak wszelkich ograniczeń, jeśli chodzi o wyobraźnię Kanye Westa. Ma też naprawdę dobry flow, ale to jakość produkcji tego albumu najbardziej mnie zachwyca. 

MICHAEL JACKSON – SCREAM

Michael Jackson był popowym geniuszem. Po dogłębnym przesłuchaniu jego twórczości naprawdę rozumiem, dlaczego ta muzyka była uwielbiana przez ludzi na całym świecie. Ten album jest bardzo przemyślanym i kreatywnym projektem. Ma też motyw „halloween”, który bardzo mi się podoba. Każda z piosenek to prawdziwy hit!

U2 – THE JOSHUA TREE

Jeśli słuchaliście tego albumu, to wiecie już, dlaczego znajduje się on na tej liście. To rockowe arcydzieło. Mam wrażenie, że bardzo łatwo jest odróżnić piosenkę napisaną z serca od takiej napisanej po prostu – dla samego pisania. Wszystkie utwory na tej płycie mają prawdziwe, szczere znaczenie i vibe. Nie sądzę, żeby kiedykolwiek powstał rockowy album, który będzie lepszy od tego.


Posłuchaj całej EP-ki Curtisa w swoim ulubionym serwisie:
https://independentdigital.ffm.to/breathe