NewsroomRelacje

Warszawski koncert Mikromusic „Z Dolnej Półki” był zdecydowanie… z górnej półki!

Trwa najnowsza trasa koncertowa polskiego zespołu Mikromusic z Natalią Grosiak na czele. Grupa przygotowała wyjątkową serię występów w klimatycznych salach, aby przedstawić słuchaczom nowe oblicze swojej twórczości.

Trasa obejmuje kilkanaście polskich miast oraz trzy koncerty poza granicami naszego kraju – w Wilnie, Cork i Dublinie. Mikromusic z Dolnej Półki to projekt, który przedstawia nowe aranżacje już dobrze znanych Wam utworów grupy, ubranych w niezwykłe brzmienia za sprawą wydziwionych instrumentów. Podczas koncertu możecie zobaczyć i usłyszeć: stary weselny akordeon, prezent z okazji pierwszej komunii Roberta Jarmużka (który ostatnie kilkanaście lat przeleżał w szafie i finalnie doczekał się zacnej roli), ręcznie wykonane gitarki trzystrunowe lub nawet dwugryfowe, zrobione z podręcznych rzeczy takich jak… pudełko po cygarach czy miska dla kota! Dodatkowo na scenie swoje miejsce znalazł też saxhorn barytonowy, basowy flet czy turecki saz – jak widzicie, dużo urozmaiceń! Warto wspomnieć też o efektownej gitarze wykonanej przez Dawida Korbaczyńskiego z niebieskimi ledami na gryfie, którą nazwał zacnym określeniem „gwóźdź programu”.

Mnóstwo uroku warszawskiemu koncertowi dodał sam klimat miejsca. Dostojne, eleganckie wnętrze Studia Buffo, miejsca siedzące, delikatna scenografia sceny – stare lampy i radia, mikrofon opleciony kwiatami, pojedyncze, świecące żarówki czy ogromny żyrandol na suficie… A do tego wspaniałe nagłośnienie i oświetlenie, mała sala i bardzo dobra akustyka – wszystko to, zebrało się na ponad półtorej godziny pięknego, delikatnego koncertu z przesympatycznymi kompozycjami Mikromusic. Publiczność mogła nawiązać bardzo bliski kontakt z muzykami, ponieważ scena była dosłownie na wyciągnięcie ręki.

Jak powiedziała na samym początku wokalistka zespołu – Natalia Grosiak:

Zagramy dzisiaj dla Was na instrumentach najgorszej jakości, oczywiście nie wszystkie udało nam się takie zgromadzić ale staraliśmy się… miłego wieczoru

Słowa te spotkały się z odpowiedzią publiki w formie braw i śmiechu. Koncert z założenia miał sprawiać wrażenie typowo jak z dolnej półki, czyli prostego, przeciętnego i niedopracowanego – okazało się być dokładnie przeciwnie! Do tego specyficzny humor i sympatyczne pogadanki pomiędzy Natalią a członkami zespołu dodawał pięknego uroku całemu wydarzeniu. Uczestnicy koncertu usłyszeli wszystkie najpopularniejsze piosenki – Na krzywy ryj, Tak mi się nie chce, Tak tęsknię, Takiego chłopaka, ale też nieco bardziej porywające i rockowe takie jak Zakopolo czy Krystyno.

Jeżeli data koncertu Mikromusic z Dolnej Półki w Waszym mieście jeszcze przed Wami – koniecznie się wybierzcie! Będzie to klimatyczne kilkadziesiąt minut spędzone w gronie wspaniałych, utalentowanych muzyków (któżby pomyślał, żeby stworzyć gitarę z miski dla kota, a co dopiero na niej zagrać!) i przepięknego delikatnego głosu Natalii Grosiak! Obiecujemy Wam, że nie pożałujecie – dodatkowo, po koncercie będzie można zakupić płytę, a nawet porozmawiać i podpisać!