NewsroomRelacje

Bass Astral x Igo roznieśli poznańską Arenę pozytywną energią i niesamowitym show

Jak to się stało, że zespół jeszcze do niedawna supportujący innych muzyków, teraz samodzielnie wyprzedaje największe hale koncertowe w Polsce? To fenomen, któremu należało się przyjrzeć i z tego powodu wybraliśmy się na poznański koncert Bass Astral x Igo w ramach trasy „It’s Dark”, która promuje ich nadchodzące wydawnictwo.

Kuba Tracz oraz Igor Walaszek to dwóch dobrych kumpli, którzy kochają muzykę bezgranicznie, jeśli jeszcze tego nie poczuliście to warto wybrać się na jeden z ich koncertów. Oprócz samego Bass Astral x Igo angażują się również w inne muzyczne projekty – czy to razem, czy to osobno – w tym w: Clock Machine, Bass Astral (solowe wydanie Kuby) czy Męskie Granie.

Jednak ich najbardziej znana wersja to zdecydowanie duet Bass Astral x Igo, który totalnie zawładnął sercami polaków. W tym projekcie Panowie pokazują swoje zamiłowanie do muzyki elektronicznej, która spokojnie mogłaby nas reprezentować poza granicami kraju.

Wróćmy jednak do ich poznańskiego koncertu. Duet wystąpił w Arenie, gdzie wyprzedał całe wydarzenie, co oznacza, ze zagrali do niemal siedmiotysięcznej publiczności. Zgromadzonych rozgrzał Jan Serce, to świeżutki na rynku muzycznym duet, powstały w 2018 roku.

W okolicach godziny 21:00 na scenie pojawił się wyczekiwany gość, czyli nikt inny jak Bass Astral & Igo. Panowie oprócz swoich największych hitów, takich jak „Feeling Exactly”, „It’s Only Emotion” czy „Pussy Cock and God” zaśpiewali także utwory zapowiadające nadchodzący album, w tym zaprezentowane już, tytułowe „It’s Dark”.

Muzycznie Kuba wraz z Igorem udowodnili, że swoimi dokonaniami dorównują spokojnie znanym nazwiskom z zagranicy, którzy tworzą muzykę z tego samego gatunku. Charakterystyczny wokal w połączeniu z dźwiękami na najwyższym poziomie to mieszanka, której nie znajdziecie w żadnym innym polskim zespole. Jednak odkładając na bok już samo granie i śpiewanie, przejdźmy do efektów specjalnych, którymi jest okraszona ta trasa. Podczas każdego z utworów pojawiają się dedykowane wizualizacje, przepiękna gra świateł, a co więcej, Bass Astral & Igo pozostają w stałym kontakcie ze słuchaczami, co sprawia, że jeszcze bardziej zapraszają nas do swojego świata.

Pozytywnym elementem tego live show był również czas jego trwania, który wyniósł około 2 godziny (!). Publiczność z minuty na minutę coraz świetniej się bawiła aż do ostatniego utworu, a końcówka była bardzo gorąca, ponieważ na scenie pojawił się niespodziewany gość, a mianowicie był nim król. Jeśli jeszcze go nie znacie – wspólnie z chłopakami zachęcamy do zapoznania się z jego muzyką lub po prostu do przeczytania naszej recenzji płyty, którą znajdziecie tutaj.

Bass Astral x Igo udowodnili, że pomimo krótkiego stażu na scenie muzycznej są w stanie rozkochać w sobie słuchaczy i wyprzedawać największe hale muzyczne w Polsce. Po raz pierwszy usłyszeliśmy ich jako support przed koncertem zespołu Hurts, a teraz podziwiamy ich na scenie przed tak samo ogromną publicznością, która pojawiła się specjalnie dla nich. Dobra muzyka zawsze się obroni. Panowie są tego dowodem.